Kotka charczy podczas mruczenia i łyka ślinę.

Krótko mówiąc od czasu ugryzienia przez obcego kota w nogę (zagoiła się) i po wizycie u wet. Kotka zaczęła dziwnie charczeć, robi to chyba tylko podczas mruczenia, nie zauważyłam by kiedy indziej, wygląda to tak: zaczyna mruczeć i to mruczenie jest takie charczące jakby coś w gardle lub nosie jej charczało/ falowało potem od razu polizuje wargi i łyka ślinę ale tak bardzo mocno poruszając przy tym raz głową w przód jakby chciała coś wielkiego przełknąć, robi to raz i znów mruczy i znowu to samo lub też po rozpoczęciu mruczenia łyka kilka razy z rzędu, tak czy owak cały czas charczy- nie żeby to co robi likwidowało to charczenie. Kotka nadal bierze od 5 dni 2 razy na dzień po 1/3 ketavet i prócz tego co opisuje nie widzę innych niepokojących rzeczy: wypływu wydzieliny z nosa, oczu, kulawizny, braku apetytu czy wymiotów, nic z tych rzeczy! Wszystko jest o. K. Biega, bawi się i je. U pani wet zapomniałam o tym wspomnieć taka byłam przejęta wtedy jej nogą, pani wet. Zmierzyła kotce temperaturę i była o. K. , jedynie powiedziała że kotka wymaga usunięcia 1 zęba i kamienia z pozostałych czyli ma ogólnie problemy z jamą ustną, zapalenie dziąseł czy coś takiego od tego kamienia chyba- tak wywnioskowałam. Niepokoi mnie to charczenie. Co to może być? Kotka nie była nigdy na nic szczepiona.

Jak najbardziej takie objawy mogą być spowodowane chorobami przyzębia i jamy ustnej. Od tego mogła też dostać zapalenia gardła i krtani, objawami są również charczenie i przełykanie, krztuszenie się. Choroby te rzadko przebiegają z podwyższeniem temperatury.


Dane zanonimizowane
Odpowiedzi udzielił lekarz weterynarii, konsultant portalu vetopedia.
Uwaga! Porada internetowa nie zastąpi badania i nie można jej traktować jako diagnozy. Jedyny właściwy wynik i diagnozę moża otrzymać w gabinecie weterynaryjnym po dokładnym zbadaniu zwierzaka przez lekarza weterynarii.