Zatrucia

Dzień dobry. W zeszłym roku straciłem sukę goldena. Było to, właściwie niewiadomo co. Pies zaczął wymiotować, po dwunastu godzinach słabł w oczach i dużo pił. Zaczęła nieznacznie krwawić z odbytu. Po południu pojechałem do weterynarza. Dostała zestaw leków zastrzyków i do tego rentgen, który nic nie wykazał. W nocy zaczęła wymiotować płynem z domieszką krwi. Zawieźliśmy ją do kliniki gdzie miała być intensywnie leczona. Niestety bez efektu. Musiałem podjąć decyzję o uśpieniu. Wystarczyło półtorej dobydo zabicia psa. Nikt nie potrafił mi podać przyczyny. Teraz mam młodą flatkę i niestety obawy. Zacząłem się zastanawiać czy poprzednia moja goldenka nie otruła się winobluszczem pięciolistkowym. Takie zielsko rośnie przy płocie między sąsiadem a moją posesją. Widzę, że kora zaczyna interesować się owocami. Na wszelki wypadek usunąłem owoce z mojej strony, ale, no właśnie jest ale. Czy słyszeliście państwo o trujących właściwościach tej rośliny, czy jest toksyczna na tyle, że trzeba ją usunąć. W internecie mało jest informacji na ten temat. Pozdrawiam. Jacek wystop.

Objawy kliniczne, w postaci krwawienia, wymitów mogą sugerowac zatrucie preparatem z grupy rodentycydów czyli pochodnych kumaryny. Trucizny te obniżają krzepliwość krrwi i prowadzą do między innymi do krwawej biegunki. Sprawdz czy w tym czasie pies nie miał dostępu do tego typu trucizny.


Dane zanonimizowane
Odpowiedzi udzielił lekarz weterynarii, konsultant portalu vetopedia.
Uwaga! Porada internetowa nie zastąpi badania i nie można jej traktować jako diagnozy. Jedyny właściwy wynik i diagnozę moża otrzymać w gabinecie weterynaryjnym po dokładnym zbadaniu zwierzaka przez lekarza weterynarii.