Niespodziewana śmierć 3,5 miesięcznego szczeniaka

Tydzień temu padł mój długo wyczekiwany szczeniak, west highland terier. Nie był psem rodowodowym i pochodził z dość kiepskiej hodowli. Ostatnie, trzecie szczepienie na choroby wirusowe przeszedł terminowo 27 kwietnia. Tydzień później, zgodnie z zaleceniem lekarza odrobaczyłam pieska. Był bardzo zarobaczony glistami. Kwarantanna po ostatnim szczepieniu również trwałą tydzień- tak zalecił mi weterynarz. Psa posiadałam 1, 5 miesiąca. Od samego początku miałam pewne obawy, co do jego zdrowia. Wręcz patologicznie zjadał swoje odchody i wszystkie napotkane nieczystości. Przez pierwszy tydzień pobytu u nas miał również biegunkę podbarwioną krwią. Jego odchody były bardzo śmierdzące. Karmiłam go karmą acana, stosowną do wieku. Wszystkie niepokoje konsultowałam z weterynarzem. (w sumie przez półtora mies. Byłam u niego 4 razy) nie wykazał zaniepokojenia, czym też mnie uspokajał. Nagle, 8 maja, pies zaczął wymiotować wszystkim, co zjadł. Po wizycie u weta, kroplówce, lekach przeciwwymiotnych bardzo się poprawił. Zaczął biegać i dużo pić. Przestrzegałam zalecanej głodówki. Następnego dnia, obudził się bardzo osłabiony. Wymiotował wodą, którą pił. Dołączyła się (ok 9) krwista biegunka. Błyskawiczna wizyta w klinice weterynaryjnej, kroplówki, badania krwi. Wyniki były szokujące: wbc-30, 7; granulocyty-26 tys/mm3; alt-885 u/l, przy max 75; trójglicerydy-1, 02 mmol/l; ast-1684 u/l, przy max 50;alkp-2774 u/l, przy max 337!. Pies mimo włączonego błyskawicznego leczenia padł prawie pod kroplówką po 4 godzinach. Nie możemy pogodzić się z tą śmiercią, dlatego szukam odpowiedzi, co było przyczyną tak gwałtownej śmierci? Myślałam o otruciu, ale pies biegał wyłącznie po ogrodzonym ogrodzie. Mój weterynarz również był zaszokowany. Wskazuję na jakąś chorobę genetyczną, np. Wątroby i twierdzi, że wyniki wskazują wręcz na nowotwór. U tak małego psa? Czy może, to szczepienie nie zadziałało? Może to jednak była parwowiroza? (pies miał przez dwa ostatnie dni obniżoną temperaturę) proszę o pomoc!

Odpowiedzi na to pytanie a właściwie opis nie można udzielić gdyż należałoby wykonać sekcję psa i ewentualnie wtedy odnieść się do tematu. Tak jest to czyste teoretyzowanie i gdybanie które może nie mieć sensownej podstawy.


Dane zanonimizowane
Odpowiedzi udzielił lekarz weterynarii, konsultant portalu vetopedia.
Uwaga! Porada internetowa nie zastąpi badania i nie można jej traktować jako diagnozy. Jedyny właściwy wynik i diagnozę moża otrzymać w gabinecie weterynaryjnym po dokładnym zbadaniu zwierzaka przez lekarza weterynarii.