Silna anemia u 10 miesięcznej kotki
Witam, niestety stan mojego kota jest bardzo ciężki. Kilka dni temu postanowiłam pójść z kotką do lekarza, ponieważ kotka bardzo schudła, jadła coraz mniej, stała się apatyczna i osowiała, odwodniła się, poduszki na łapkach z różowych stały się porcelanowo-białe. Weterynarz zbadał ją i pobrał krew do badania. Wstępnie podejrzewał otrucie, koci aids lub białaczkę, bądź jakąś chorobę nerek. Wczoraj przyszły wyniki krwi z laboratorium (wypiszę parametry które są podwyższone lub obniżone): ast 293, 8 u/l alt 739, 9 u/l Żelazo 369, 1 ug/dl cholesterol 160, 6 mg/dl trójglicerydy 117, 5 mg/dl stosunek alb/glob 1, 34 (norma 0, 6-1, 2) l. Erytrocytów 1, 98 mln/mm3 hemoglobina 2, 2 g/dl hematokryt 8, 0% mch 11, 1 pg mchc 27, 5 g/dl l. Leukocytów 12, 99 tys/mm3 limfocyty 62% segmenty 26% dodatkowo jest notatka do krwinek: nieznaczna anizocytozyna płytek. Dość liczne makropłytki. Nieliczne zlepy płytek po kilka i kilkanaście. Nieznaczna hypochromia erytrocytów. Na pojedynczych erytrocytach obecne struktury mogące sugerować obecność hameobartonella sp. Kotka dostała antybiotyk i sterydy oraz sól fizjologiczną z wit. B12 jest bardzo słaba, cały czas odpoczywa lub śpi, prawie w ogóle nie je, ma zimne ciało i nadal blado-porcelanowe śluzówki, nierównomierny oddech i szybkie bicie serca. Narazie weterynarz nie chce robić transfuzji krwi. Chciałabym się dowiedzieć co jeszcze mogłabym dla kota zrobić? Czy leczenie jest odpowiednie? Jak mogę zachęcić kotkę do jedzenia?
Wydaje się że postepowanie jest prawidłowe trzeba czasu i cierpliwości ewentualnie należy pomyśleć o transfuzji krwi jeśli stan się zacznie pogarszać
Odpowiedzi udzielił lekarz weterynarii, konsultant portalu vetopedia.