Po zakażeniu
Witam. Mój psiak został pogryziony przez kota. Rana była niewielka, dość głęboka, niewiele krwawiła, pomimo zdezynfekowania wdało się zakażenie, po kilku godzinach łapa mocno spuchła, zwierzak miał gorączkę. Dostał serię zastrzyków z antybiotykami, gorączka po ok. 1 dobie minęła. Mimo antybiotyków przez 8 dni nie malał obrzęk, cała kończyna była bolesna. Aktualnie, tydzień po kuracji, łapa jest jeszcze lekko obrzęknięta, na ok. 10 cm odcinku trwarda, dotknięcie czy gwałtowniejszy ruch sprawia psu wyraźny ból, widzę też, że nie stawia łąpy pewnie i nie obciąża jej w nomalny sposób (choć ranka była na zewnętrznej, "górnej" stronie). Ranka jest sucha, zagojona, nie ma wokół zaczerwienienia. Czy długo mogą się utrzymywac tego rodzaju objawy? Czy istnieje jakiś zewnętrzny sposób (maść, okłady itp) na usunięcie tej pozostałości?
Witam, jeśli jeszcze występuje obrzęk, można próbować go wymasowywać oraz stosować okłady np. Z Altacetu (jak u człowieka przy obrzęku), ew. Tłuczonej kapusty (wiem jak to brzmi w XXI wieku, ale proszę mi wierzyć, że działa). Możliwe, że będzie trzeba udać się jeszcze raz do lekarza po leki przeciwzapalne. Myślę, że nie potrwa to dłużej niż tydzień, góra dwa. Pozdrawiam, lek. Wet. Mikołaj Tabor Drob-Wet Kielce
Odpowiedzi udzielił lekarz weterynarii, konsultant portalu vetopedia.