Rozlegly strup na skutek iniekcji
Szanowni państwo, mój 8 miesięczny kot zachorował na anginę podczas naszego świątecznego pobytu w kraju. Przeokropnie kaszlał, a czasem nawet mieliśmy wrażenie, ze się dusi. Kot dostał 2 zastrzyki rano, po których się lepiej nie poczuł i następnie jeden wieczorem-przeciwzapalny. Jednak stan zlatana pogarszał się. Leczenie weterynaryjne trwało 4 dni i polegało na podawaniu zastrzyków rano i wieczorem, gdyż antybiotyk doustny nie mógł być podany, ponieważ kot pluł i odmawiał spożywania jakichkolwiek pokarmów. W ciągu tych 4 dni miał również robione 2 razy przeswietlenie, które wykazało, ze ma dużo gazów w żołądku, zatem lekarz podał 2 zastrzyki rozluźniające, aby kot mógł się załatwić. Zlatan był tak slaby, ze podano mu kroplówkę w kark, po której wytworzyli się garb wodny. Podczas choroby kot bardzo wymiotował. Po powrocie do francji, udaliśmy się niezwłocznie do weterynarza gdyż zlatan nadal kichał i stwierdzono u niego katar koci. W tym czasie zauważyliśmy na lewym boku tylnej łapki strupy. Weterynarz stwierdził, ze to wynik podanych leków i nakazał obserwować. Zostały wykluczone wirusy felv i fiv (kot jest przygarnięty z ulicy). Katar koci przebiegał bardzo długo, a w międzyczasie kot dużo pil. Badanie krwi wykryło mocznik: 0, 818 oraz kreatynina: 32, 9, które po 4 dobach pobytu w klinice (kroplówka) obniżyły się do: mocznik: 0, 296, kreatynina: 20, 6. Po usg nerek lekarz stwierdził lekkie rozpulchnienie jednej nerki, lecz stwierdził, ze na tym stadium nie można jeszcze mówić o niewydolności nerek. Zlatan dostał specjalną dietę na miesiąc oraz będzie miał po tym czasie kontrolne badanie krwi. Martwi nas jednak jeden fakt, badanie krwi jest dopiero za dwa tygodnie, zlatan czuje się świetnie, jak dawniej, jednak na jego tylnej łapce powstał przeogromny strup o długości 10 cm i szerokości ok. 5 cm, porośnięty sierścią. Kot ani tego nie drapie, ani go to raczej nie boli. Czy powinniśmy się martwic? Czy to jest martwica skory? Strup jest bardzo twardy i chyba zaczyna odchodzić w pewnych miejscach, choć jeszcze nie widać, co jest pod spodem. Nie jesteśmy tez w stanie powiedzieć czy był aż tak duży początkowo! Powinniśmy czekać aż sam odpadnie i skontrolować to na wizycie za dwa tygodnie, czy raczej niezwłocznie udać się do weterynarza? Serdecznie dziękuje za poradę! Kaja
Witam! Niewątpliwie z perspektywy lekarza weterynarii, który chce kompetentnie odpowiedzieć na Państwa pytanie dobrze byłoby zobaczyć zmianę, którą opisujecie Państwo jako strup. Jeśli jest to istotnie strup, to jako taki stanowi on ochronę uszkodzonego fragmentu skóry i jako takiego nie powinniscie Państwo go usuwać. Wizyta u weterynarza też jest, jak sądzę zbędna na tym etapie zdrowienia Waszego podopiecznego. Można ją odłożyć do czasu planowanej za 2 tyg. Kontroli stanu zdrowia kota. Pozdrawiam Darek Białoń lekarz weterynarii Przychodnia Weterynaryjna AS Starachowice
Odpowiedzi udzielił lekarz weterynarii, konsultant portalu vetopedia.