Bakterie w łapce Labradora

Witam Chciałabym poprosić o porady co do wyleczenia i zapobiegania bakterii z którą ma do czynienia mój 6 letni Labrador. W 2003 roku po raz pierwszy zaobserwowaliśmy w środkowej przestrzeni między palcowej prawej łapki taki guzek/narośl z pękniętą skórą. Na początku weterynarz stosował różne maści. Następnie podjął decyzje o zabiegu wycięcia tego i oczyszczenia przetoki. Po upływie kilku miesięcy na nowo powstała taka sama zmiana tyle że w prawej przestrzeni między palcowej. Leczenie również okazało się mało skuteczne więc weterynarz znów dokonał zabiegu. Przy tym zabiegu było troszkę kłopotów bo rzekome rozpuszczalne szwy nie do końca się rozpuściły wiec rana paprała się przez pewien czas, ale w końcu rana się zabliźniła. Po upływie pewnego czasu problem na nowo powrócił. Tym razem również w prawej przestrzeni tej samej łapki. Znów został dokonany zabieg i znów po pewnym czasie problem wrócił. Pierwsze dwa zabiegi były wykonywane przez panią dr w jednej lecznicy a trzeci w innej. Postanowiliśmy znów poszukać pomocy gdzie indziej. W kolejnej lecznicy lekarze postanowili nie poddawać psiaka kolejnemu zabiegowi bo uznali że tyle narkoz to zbyt wiele i postanowili leczyć psa. Został pobrany wymaz i wysłany do zbadania. Wynik :PSEUDOMONAS AERUGINOSA i w teście wrażliwości mam zaznaczone: gentamycin. Psu podano autoszczepionkę i na jakieś 6 miesięcy był spokój. Teraz znów guzek/narośl się pojawiła w tym samym miejscu. Kolejne badanie wynik badania bakteriologicznego: *wysoka zawartość Pseudomonas aeruginosa ,* wysoka zawartość ß- hemolitycznych Streptokoków . W teście wrażliwości mam postawiony haczyk przy Enrofloxacin i Streptomycin. Kolejna autoszczepionka została stworzona ale z jej podaniem trzeba było poczekać kilka tyg ponieważ na prawej łopatce na plecach psa powstała taka gula wielkości pięści. Lekarz spuścił z tego taka wodę i odrobinkę krwi i powiedział że to najprawdopodobniej taki krwiak powstały na skutek urazu bądź przez podawanie dużej ilości zastrzyków. Codzienne spuszczanie tej wody zmniejszyło to i wygląda że chyba już jest dobrze dlatego też wczoraj została podana autoszczepionka. W internecie znalazłam płyn BIOVAL i wyczytałam że w roztworach wodnych wykazuje wysoką aktywność bakteriobójczą wobec Pseudomonas aeruginosa i zdecydowaliśmy się na przemywanie tym rany.Lekarz do tego znów dał nam taką maść tetra-delta (zawiesina dowymieniowa do stosowania u krów mlecznych). Maść tą dawał nam każdy weterynarz od początku leczenia. Bardzo proszę o jakieś porady co do wyleczenia tej bakterii z którą zarówno my jak i nasz psiak męczy się już od kilku lat. (Ps. Pies od 2005 roku cierpi na padaczke- przy czym dotychczas miał 4 ataki- przyjmuje Lamitrin i Luminal)

Witam Nie pisze Pani nic na temat antybiotykoterapii ogólnej. Przy nawracających zakażeniach należałoby najpierw przeprowadzić leczenie antybiotykami wg antybiogramu, a potem zastosować autoszczepionkę. Można także wspomagać odporność psa preparatami immunostymulujacymi.


Dane zanonimizowane
Odpowiedzi udzielił lekarz weterynarii, konsultant portalu vetopedia.
Uwaga! Porada internetowa nie zastąpi badania i nie można jej traktować jako diagnozy. Jedyny właściwy wynik i diagnozę moża otrzymać w gabinecie weterynaryjnym po dokładnym zbadaniu zwierzaka przez lekarza weterynarii.