Agresja u królika

W poniedziałek dołączył do nas mały królik, ma ok. 3 miesięcy. Po godzinie czasu przebywania w mieszkania postanowiłam wyciągnąć go z klatki. Wszystko było super, oswoił się w jeden dzień, pan z zoologicznego powiedział, że jest on bardzo łagodny i nie gryzie, w takim razie go wzięłam. Uwielbiał trzymanie go na rękach, głaskanie. Już od początku wiedziałam, że będzie taki jak jego poprzednik. Myliłam się! Do wtorku był takim samym króliczkiem, bawił się z nami i w ogóle mały pieszczoszek był z niego. Niestety, po paru dniach wszystko zaczęło się zmieniać stopniowo. Wyjechałam na 2 dni do rodziny, a zwierzaka zostawiłam ze starszym bratem. Gdy wróciłam od razu chciałam ucałować królika, ten wyskoczył z klatki i zaczął kicać. Po paru minutach chciałam wziąć go na ręce, lecz ten jakby burknął, raz, dwa i na trzecim razie jak podałam mu rękę do powąchania podrapał mnie i ugryzł. Zaczęłam dopytywać się brata co mu jest, ale ten mówił, że zachowuje się on tak jak wcześniej, co bardzo mnie zdziwiło, ponieważ jeszcze przed wyjazdem zachowywał się całkiem normalnie! Dziś nabrał apetytu i gdy tylko dałam mu mlecze to znów powtórzył wcześniej wspomniane zachowanie. Nie wiem co robić, zadaję w takim razie co się z nim dzieje, czym mogło zostać to spowodowane?

Nie jestem w stanie powiedzieć, co zaszło podczas Pani nieobecności, jednak być może na skutek jakiś wydarzeń królik stracił zaufanie do bliskiego kontaktu z człowiekiem. W takim wypadku należy cierpliwie i ponownie zacząć oswajać uszaka.


Dane zanonimizowane
Odpowiedzi udzielił lekarz weterynarii, konsultant portalu vetopedia.
Uwaga! Porada internetowa nie zastąpi badania i nie można jej traktować jako diagnozy. Jedyny właściwy wynik i diagnozę moża otrzymać w gabinecie weterynaryjnym po dokładnym zbadaniu zwierzaka przez lekarza weterynarii.