Czy zawinił lekarza?

Pogrążona w smutku chcę dowiedzieć się do było przyczyną śmierci mojej suni. Bela miała 10 lat, miesiąc temu zauważyłam że ma dosyć brzydką ranę wewnątrz ucha, udałam się do lekarza, pies dostał lek o nazwie dalacin, do ustnie 3 x dziennie do wykorzystania całego opakowania. Zmiana była znikomo widoczna, w sobotę tj. 20. 09 udałam się z nią do lekarza, pies był bardzo osłabiony. Udałam się nie do tego samego weterynarza co zwykle gdyż miał zamkniętę. Lekarz kiedy zobaczył jej książeczkę zauważył że przez 3 lata dostawała zastrzyki ( zeby nie mieć cieczki ) przeznaczone dla kotów ponadto lekarz nie informował nas o szczepieniach, nie było szczepiona od 2005 roku. Dzisiaj dostała krwotoku z dróg rodnych, po 15 minut unia zmarła, lekarz stwierdził ropomacicze ale kiedy przyjechał było za późno. Czy mógł w tym wszystkim zawinić lekarz? Czy zastrzyki przeznaczone dla kotów są dobre dla psa? Dodam że sunia była rasy wyżeł.

Stosowanie jakiegokolwiek środka antykocepcyjnego może skończyć się ropomaciczem, lub innymi poiwikłaniami. Dlatego nie jest to rozwiązanie polecane na dłuższą metę. Skąd przekonanie że miała Ropomacicze a nie np. Nowotwór macicy? Czy lekarz robił USG? Prosiłbym o to aby nie wyciągać wniosków zbyt pochopnie, poza tym suczka była przez kilka tygodni na antybiotyku, co  w razie ropomacicza powinno jej pomóc a nie zaszkodzić. Jak nazywał się środek antykoncepcyjny który dostawała suka? Ja nie kojarzę środka zarejestrowanego tylko dla kotek, większość z nich jest przeznaczona również dla suk.  


Dane zanonimizowane
Odpowiedzi udzielił lekarz weterynarii, konsultant portalu vetopedia.
Uwaga! Porada internetowa nie zastąpi badania i nie można jej traktować jako diagnozy. Jedyny właściwy wynik i diagnozę moża otrzymać w gabinecie weterynaryjnym po dokładnym zbadaniu zwierzaka przez lekarza weterynarii.