mój królik zdechł
miałem królika od 11 miesięcy , był zdrowy i duży. Jadł i pił normalnie , nie miał żadnych problemów. Wczoraj byłem z królem na podwórku i podszedł do niej pies , padła na bok kilka razy ruszyła łapami jakby chciała biec i przestała się ruszać . Królik był dobrze oswojony z psem , wręcz wchodził na psa i dawał się lizać. Podejrzewam zawał serca ale nie wiem czego mógł się przestraszyć bo zwykle króle dostają zawału gdy się przestraszą. Bardzo trudno mi się pogodzić ze śmiercią zwierzaka ponieważ codziennie przychodziłem ją dokarmić napoić i pogłaskać , to była nieodłączna część dnia i zawsze jak mi się nudziło mogłem pogłaskać jej jedwabiste futerko . ogólnym sensem tej wypowiedzi było pytanie na co mogła zdechnąć a jeśli na zawał co było jego przyczyną . Z góry dziękuje .
Odpowiedzi udzielił lekarz weterynarii, konsultant portalu vetopedia.