Wscieklizna
Bardzo prosze o pomoc, zanim szukanie odpowiedzi samej całkiem wykończy mnie nerwowo. Cztery lata temu uspilam swojego kota. Miał 24lata. W pewnym momencie, nagle, jego stan się pogorszył. Miał problemy z poruszaniem się (kiwał się), nie jadł, nie pił, był osowiały. Wizyty u weterynarza nie przyniosły żadnego efektu, twierdzili, ze to mógł być wylew lub udar, bo kot ma swoje lata. Po kilkunastu dniach stan pogorszył się znacznie. Kot pomialkiwal, miał problemy z poruszaniem sie, miałczal Cały czas bez powodu, zachowywał sie trochę jakby nas nie poznawał. Na wizycie u weterynarza Dr stwierdził, ze kot jest ślepy, być może już nie słyszy i niedługo zdechnie. Kot na tej wizycie został uśpiony, ale przed uśpieniem kiedy chciałam go przytulić - ugryzł mnie w dłoń. Ugryzienie było dosyc głębokie, wiec na następny dzień pojechałam do szpitala. Tam dostałam skierowanie do zakaźnego, który chciał mnie zaszczepić przeciwko wściekliźnie. Nie zgodziłam się, ale później żałowałam i tak jest chyba do dziś. Kot był zupełnie niewychodzacy, mieszkamy w centrum dużego miasta, stad moja odmowa. Po pochowaniu zwierzaka zdałam sobie sprawę, ze przeciez zdarzało sie, ze nietoperze wylatywały do naszego mieszkania. Ubzdurałam sobie, ze wleciał nietoperz, zaraził mojego kota, po czym wyleciał. Potem kot przed uśpieniem zaraził mnie, ale wirus nadal jest we mnie w formie utajonej. Przez te lata przeczytałam masę artykułów, przejrzałam kilka książek i rozbieżność iNformacji doprowadza mnie do depresji. Coraz więcej źródeł wskazuje, ze u człowieka okres inkubacji może wynosić nawet 10 lat. Czy tak długi okres to tylko domysły czy są znane takie przypadki? Czy moj lek jest uzasadniony? Zawsze kiedy zaczyna bolec mnie miejsce pokąsania, paraliżuje mnie strach. Przyznaje, ze mam nerwice lekowa i uporałam się już z wieloma objawami, ale ta wścieklizna nie pozwala mo spokojnie żyć. Nie ma nikogo, kto by mi na spokojnie objaśnił zasadność (albo brak) mojego leku. Bardzo prosze o pomoc.
Odpowiedzi udzielił lekarz weterynarii, konsultant portalu vetopedia.