Guzek na łapce kota
Mój kot ma 11 lat. Jest kastratem o dobrej kondycji zdrowotnej pomimo wieku. Jednak zaniepokoiła mnie sprawa małego wyrostka na łapce. Wyrostek ten jest podłużny bez owłosienia, twardy, koloru skóry. Kot jest długowłosy i ten wyrostek ma od dawna. Nie widzieliśmy go od początku, gdyż zakrywała go sierść. Wyczuliśmy go podczas głaskania. Wydaje się nam, że trochę się powiększył. Choć naprawdę nieznacznie. Na pewno nie rośnie regularnie, gdyż jak pisałem ma go od dawna. Jest on bezbolesny, nie zmienia koloru i nie sączy. Zadaję jednak pytanie w tej sprawie bo zaniepokoiłem się że to może być jakiś nowotwór! Zdaję sobie sprawę, że bez biopsji postawienie diagnozy jest niemożliwe! Biorę jednak pod uwagę fakt, że nasz kocio jest wiekowy i że mógłby nie przeżyć zabiegu usuwania pod narkozą (jeżeli wchodziłaby w grę)! Proszę o radę czy mam niezwłocznie udać się do weterynarza, bo nie wiem czy w takim wypadku prawdziwe jest powiedzenie: lepiej później niż wcale! Czy nie ruszać lepiej tego! Cały czas mamy nadzieję, że jest to wyrostek nie związany ze zmianami nowotworowymi! Z góry dziękuję!
Badanie lekarskie koniwczne ale proszę się nie obawiac ewentualnej operacji, kot w dobrej kondycji i zdrowiu na pewno nie bedzie stwarzał problemów anestezjologicznych
Odpowiedzi udzielił lekarz weterynarii, konsultant portalu vetopedia.