Suczka sika pod wpływem emocji?

Dzień dobry Mam suczkę (kundelka), która ma niespełna rok. Do niedawna miałem też suczkę jamniczkę, która niestety zdechła z dnia na dzień, jakoś bez przyczyny. Mogła się zatruć np. zjadając kreta? Bo kilka kretów owe suczki upolowały. Aktualnie mam problem z tą drugą suczką. Otóż zarówno jamniczka jak i kundelka jak sie z nimi bawi, sikają. Czasami to nie przeszkadza na dworze, ale czasami nasikają na rękę, albo na podłogę w domu. Czy jest możliwość, że moja suczka sika tak pod wpływem emocji? Bo sika zawsze na początku zabawy albo gdy się czegoś przestraszy. Czy można coś z tym zrobić, jakoś wyleczyć, może to coś w rodzaju "nietrzymaniu moczu" o którym słyszę w reklamach (dotyczących kobiet)? Czy po prostu już tak zostanie? Proszę o pomoc.

Z Twojego opisu wynika, że suczka rzeczywiście posikuje pod wpływem emocji. Taki problem zwykle ustępuje po pierwszej cieczce. Są jednak psy bardzo pobudliwe, które przez całe życie mają skłonności do posikiwania. W zasadzie nie stosuje się w takim przypadku leczenia farmakologicznego. Radziłabym jeszcze poczekać, poobserwować suczkę i w miarę możliwości unikać sytuacji, w których następuje oddawanie moczu ( witać się z psem mniej czule, bawić się z nią głównie na dworze, a w domu dopiero po przyjsciu ze spaceru). Jeśli po osiągnięciu roku suczka nadal będzie posikiwała, proszę zgłosić się do lekarza wet. , być moze przepisze leki, które ten problem w jakimś stopniu zniwelują.


Dane zanonimizowane
Odpowiedzi udzielił lekarz weterynarii, konsultant portalu vetopedia.
Uwaga! Porada internetowa nie zastąpi badania i nie można jej traktować jako diagnozy. Jedyny właściwy wynik i diagnozę moża otrzymać w gabinecie weterynaryjnym po dokładnym zbadaniu zwierzaka przez lekarza weterynarii.