Cheyletiella - co to za choroba?
Mam 2, 5- miesięcznego szczeniaka shih-tzu. Piesek mimo odpchlenia strasznie się drapał, zwłaszcza w okolicy lewego ucha, więc powiedziałam o tym weterynarzowi w czasie wizyty przy okazji szczepienia. Pobrano mu próbkę sierści i wymaz z ucha i okazało sie, że poza świerzbowcem usznym ma coś, co nazywa się cheyletella, albo jakoś podobnie. Co to takiego? Czy to się da wyleczyć? Skąd u pieska, który jeszcze nie wychodzi i nie styka się z innymi zwierzętami taka ilość pasożytów? Glisty też miał. Weterynarz nie zaszczepił na razie pieska. Dlaczego? Z góry dziękuję za odpowiedź. Pozdrawiam m
Cheyletiella to inaczej "wędrujący łupież", małe pasożyty na skórze, które powodują świąd. Inwazja jest stosunkowo łatwa do wyleczenia, dobrze działa preparat frontline. Ponieważ pisze Pani, ze zwierzak oprócz tych pasożytów ma jeszcze jelitowe oraz świerzbowca usznego, wnioskuję, ze hodowla, z której ma Pani psiaka, pozostawia wiele do życzenia. Podsumowując - wszelkie infekcje zwierzak ma właśnie stamtąd. Lekarz nie zaszczepił psa, ponieważ szczepi się TYLKO zwierzęta w pełni zdrowe, a Pani pies zdrowy nie jest.
Odpowiedzi udzielił lekarz weterynarii, konsultant portalu vetopedia.