Wada kręgosłupa

Moj osobisty weterynarz polecil konsultacje u dr. Sterny ( najpierw poradzil zrobic rtg co bylo bardzo slusznym posunieciem problem zdiagnozowany w ciagu 15 minut patrzenia na psa wydawanego przez niego odglosow moge bardzo polecic jako klinike 1go kontaktu glebocka 13 cie kolo kakadu c. H. Targowek ) . Umowilismy sie na takowa konsultacje natomiast pojawil sie problem taki ze moglismy pokazac i skonsultowac jedynie z pania zak . Wczesniej zdjecie rtg pokazalismy pani od laserow ( profilaktycznie zaczelismy lasery ale bez zastrzykow ) po jej ogledzinach stwierdzila ze nie widziala jeszcze zeby u buldozka byly az takie zmiany na odcinku piersiowym . Pani zak kazala uspic sunie bo ona nic nie widzi na tym zdjeciu jest niedokladne zeby mozna bylo z innych pozycji zrobic zdjecia . Po rozpoznaniu nie potrafila okreslic co z laserami czy maja sens , nie potrafila okreslic co tak naprawde jest z kregami ze na operacje nie czas w tym stadium . Kazala jedynie kupic klatke i trzymac psa w klatce podajac srodki uspokajajace i przeciwbolowe przez 2tyg . I przyjechac za 2tyg na kolejna wizyte w celu kontroli. Koszt tej konsultacji wyniosl 300 pln ? Nie chodzi teraz o pieniadze bo ja zrobie wszystko zeby sunie z tego wyciagnac . Moja prosba o porade brzmi czy wogole to co ta pani nam poradzila ma sens ? Ja osobiscie wogole jej nie ufam . Na wiele pytan nie potrafila odpowiedziec . Czy to ma byc ta wspaniala klinika na powstancow 101 w warszawie ? Do dr. Sterny zeby sie dostac musialby zdarzyc sie jakis cud . Sczerze watpie w kwalifikacje tej pani doktor jak sie zachowuje bulek podczas bolu ? Poprostu stoi lub siedzi stara sie nieruszac przy tym popiskuje co jakis czas natomiast nie ma problemu z utrzymaniem sie na nogach nie ma paralizu etc. Dostal lek przeciwbolowy w niedziele ok. G. 17 tej w poniedzialek do g. 10 tej bylo wszystko wporzadku poki piesek nie wyszedl na dwor ( zmiana temperatury) i nie przewiozlem go samochodem na zabieg laserowy zaczelo ją ewidetnie boleć . Przed zabiegiem pani podala srodek zeby bulek nie cierpial i zrobilismy seans laserowy . Jak sunie przyjechala do domu widac bylo znaczna poprawe byla wyraznie wesola i trudno bylo nad nia zapanowac zeby nie wariowala i nie nadwyrezala kregow . . . . . . . . Po tym fakcie wieczorem z tym samym zdjeciem pojechalismy do p. Żak ktora kazala przywiezc bulke uspic i zrobic dokladniejsze zdjecia . Blagam co mam robic !!!!! Czy to co poradzila ta pani ma sens ? Jutro pojade jeszcze w inne miejsca skonsultowac rtg i u was tez zapytam nie moge juz patrzec na cierpienie bulka . Poradzcie mi co byscie zrobili na moim miejscu ? Mam nadzieje że nie będe czekał na odp. Tydzień no ale to juz nie wasza wina . Pozdrawiam serdecznie

Dr Sterna to guru ortopedii i chirurgii kręgosłupa u psów i kotów. Proszę spróbować porozumieć się bezpośrednio z Nim (sprawdzić, kiedy ma konsultacje w klinice na Powstańców i poprosić do telefonu, albo zadzwonić do kliniki małych zwierząt SGGW - tam też pracuje). Bieganie po lecznicach z RTG nie ma większego sensu, będzie tylko przyczyną narastającej frustracji i opóźni przyniesienie pomocy psu. Dr Sterna nie odmawia pomocy.


Dane zanonimizowane
Odpowiedzi udzielił lekarz weterynarii, konsultant portalu vetopedia.
Uwaga! Porada internetowa nie zastąpi badania i nie można jej traktować jako diagnozy. Jedyny właściwy wynik i diagnozę moża otrzymać w gabinecie weterynaryjnym po dokładnym zbadaniu zwierzaka przez lekarza weterynarii.