Opuchnięta łapa psa
Od paru dni moja 9 miesięczna suczka ma coś z łapą. Tzn. Między środkową największą opuszką a zewnętrznym palcem jest tak jakby odparzenie oraz dość duża opuchlizna (na tyle że zewnętrzny palec odstaje) , łapa raczej nie jest złamana bo psina nie kuleje oraz nie odczuwa bólu (nie ma żadnej reakcji przy dotyku). Najdziwniejsze jest to że również nie ma żadnej rany na tej łapie. Byłem u weterynarza , jego ocena nie za wiele pomogła , bo raczej sam nie wiedział cóż to może być. Przepisał środek o nazwie surolan (w kroplach) który jest stosowany w miejscu odparzenia. Efekt miał być zauważalny po 2 dniach. Jednak takiego nie ma bo łapa nadal wygląda tak samo. Czy macie państwo jakieś sugestie co to może być oraz czy zdjęcie rtg powinno rozstrzygnąć wątpliwości ? Bardzo proszę o jakieś informacje. Z góry serdecznie dziękuję.
Z opisu rozumiem, że zmiana dotyczy skóry w przestrzeni między palcowej od strony podeszwowej łapy. W takim wypadku RTG nic nie da, gdyż jest to uszkodzenie tkanek miękkich. Przyczyną często bywa zakłucie czymś ostrym. Należałoby wnikliwie poszukać choćby minimalnej rany (czasami jest ona wielkości łebka od szpilki. Czasami może to być jedynie silny stan zapalny skóry na skutek zakażenia bakteryjnego lub grzybiczego (co przy takiej pogodzie jest bardzo częste). Proszę ponownie udać się do lek. Wet. , aby jeszcze raz obejrzał zmianę i ewentualnie zmienił leczenie.
Odpowiedzi udzielił lekarz weterynarii, konsultant portalu vetopedia.