Pies załatwia się w domu
Witam serdecznie. Piszę, ponieważ mam następujący problem. Od ponad roku jestem szczęśliwą posiadaczką psa o imieniu czak, rasy shih-tzu. Z nauczeniem go czystości nie miałam większych problemów, piesek zawsze był dość pojętny i dość szybko zrozumiał, że należy się załatwiać na dworku. Jednak gdy już zrobił kupę w domu, prawie zawsze ją zjadał. Było to bardzo nieprzyjemne, więc przy wizycie u weterynarza powiedziałam o tym. Wet zapisał tabletki z witaminami, lecz te nic nie pomogły. Potem powiedział, że to może być cecha wrodzona niektórych psiaków, z resztą było to opisane w artykule na tej stronie i że powinno mu przejść z czasem. Czak jednak za każdym razem gdy zdarzyło mu się załatwić w domu nadal to robił i robi właściwie do dziś, ponieważ ostatnio nie wiem już co się dzieje i co mam zrobić. Jesienią wprowadziła się do mnie koleżanka i od tamtej pory psu coraz bardziej odbija. Jest chyba zazdrosny o to, że ktoś zabiera mu moją uwagę, że z nią rozmawiam, że coś razem robimy. Ponadto, gdy nas nie ma w domu i zostaje sam to po powrocie zastajemy istny syf. Kupa poroznoszona po całym mieszkaniu, w części zjedzona i tak jest coraz częściej. Obrzydliwe, ale prawdziwe:) z psem wychodzimy 3 razy dziennie i gdy jesteśmy w domu wszystko jest w porządku. Jednak wystarczy go czymś zdenerwować, żeby odpłacił się w postaci kupy w mieszkaniu podczas naszej nieobecności. Ponadto jest ostatnio bardzo nerwowy, cały czas na coś szczeka ( dodam, że nie wiadomo na co ) i zaczął wszystko gryźć. Słyszałam, że psy po kastracji stają się spokojniejsze czy to prawda? Chciałabym wiedzieć czy jest coś co mogę zrobić, by rozwiązać nasz śmierdzący problem? Pozdrawiam
Kilka poruszonych kwestii: - opisanym zachowaniem pies się paniom "nie odpłaca" tylko w ten sposób wyraża frustrację, którą jak wnioskuję z opisu z pewnością odczuwa (i to dość intensywnie) - w niektórych przypadkach zabieg kastracji faktycznie wpływa na redukcję, lecz nie odczuwanego lęku, czy stresu a popędu płciowego i wynikających z niego ewentualnych zaburzeń zachowania - kaprofagia - być może warto byłoby spróbować przeanalizować dietę i stan flory bakteryjnej psa podsumowując: biorąc pod uwagę stopień nasilenia objawów, stopień uciążliwości problemu dla pań oraz potencjalną konieczność zastosowania środków łagodzących lęk, być może warto skorzystać z bezpośredniej pomocy doświadczonego behawiorysty tak, aby móc całościowo przeanalizować sytuację, co z kolei pomoże właściwie i do końca rozwiązać istniejący problem. Pozdrawiam
Odpowiedzi udzielił lekarz weterynarii, konsultant portalu vetopedia.