Piesek nie chce wychodzić na podwórko

Witam Znalazłam 10 września małą suczkę w lesie. Oczywiście na początku nie chciała podchodzić do mnie. Ale w końcu bułka ją przekonała:-) Oczywiście byłam z nią od razu u weterynarza. Dostała zastrzyk przeciwko ukąszeniom kleszczowym, kilka kleszczy zostało wyciągniętych. Suczka została odpchlona, wykąpaliśmy ją w niedzielę, 14 września. Suczka ma chyba bardzo nieprzyjemne przeżycia za sobą. W domu to extra pies. Łasi się, jest skora do zabawy, je z apetytem, widać że nas już uwielbia i wszystko jest ok. Kłopot w tym, że nie lubi wychodzić na podwórko. Sygnalizuje nam że chce się załatwić i nie przechodzi przez drzwi. Trzeba ją wynieść na dwór i tam gdzie się ją postawi robi kupkę (zdrową) i siku. I pędem pod klatkę! Nawet nie ma mowy o dalszym wyjściu na dwór. Każdy pies w pobliżu-to dla niej wielki stres. Jazda samochodem- oczywiście zwymiotowała. Myślałam, że po paru dniach już jej przejdzie. Ale ona chyba myśli, że ją zostawimy i najpewniej czuje się w domu. Czy jej to samo przejdzie? Ma wg. weterynarza około 5 miesięcy. Jest naprawdę mądra- ani razu się nie załatwiła w domu, wie gdzie się śpi, jak się bawić piłeczką, lubi spać na wersalce:-) Na 100% była czyjaś...Czy czas uleczy jej rany? I jak ją mam socjalizować-skoro każdy pies to dla niej wróg Pozdrawiam Izabela Buczyńska

Dochodzenie do zdrowia psychicznego to długi proces ( tak jak np u ludzi), może trwać kilka miesięcy, czasem zwierzak już nigdy nie jest w pełni "normalny". Przede wszystkim powinna pani wykazać bardzo dużo cierpliwości. Nie zmuszać do chodzenia na dłuższe spacery, ani nie karcić, jeśli nie chce wykonać polecenia, nie zmuszać do kontaktów z psami. Podstawowa zasada to zachować spokój, nie ciągnąć za smycz, nie panikować ( potęgujemy wtedy strach u zwierzecia). Proszę przede wszystkim wyposażyć się w smycz wyciąganą i przysmaki ( moze to być także sucha karma, jeśli pies ją lubi). Podczas wychodzenia z domu - od momentu założenia obroży, po wyjście z domu - nagradzamy każdy spokojnie przeprowadzony manewr ( założenie obroży, smyczy, ubranie się). Następnie powoli wychodzimy z domu - właściciel pierwszy, pies za nim ( ruch właściciela dodaje psu odwagi). Wyjście z domu także nagradzamy. W każdym momencie, kiedy pies ewidentnie się boi i pokona lęk, należy go nagrodzić. Nagradzać także na dworze. Ważne by pies zwrócił uwagę na właściciela, spojrzał na niego w momencie nagradzania. Jeśli pies boi się innych zwierząt, bądź reaguje agresywnie ( co też jest wyrazem lęku) należy odwrócić jego uwagę od innego psa. Dobrze byłoby zacząc mówić do psa zanim ten zobaczy inne zwierzę i nagrodzić. Jeśli to się nie uda, staramy się za wszelką cenę odwrócić uwagę psa bawiąc się z nim lub nagradzając tak, aby inny pies kojarzył mu się z nagrodą. Ważne by przy tym nie ciągnąć psa na smyczy i nie głaskać - wzmaga to tylko reakcje stresowe. Z czasem spacery powinny stać się przyjemniejsze i dłuższe. Najważniejsza jest konsekwencja i cierpliwość.


Dane zanonimizowane
Odpowiedzi udzielił lekarz weterynarii, konsultant portalu vetopedia.
Uwaga! Porada internetowa nie zastąpi badania i nie można jej traktować jako diagnozy. Jedyny właściwy wynik i diagnozę moża otrzymać w gabinecie weterynaryjnym po dokładnym zbadaniu zwierzaka przez lekarza weterynarii.