Martwe kotki
Moja kotka urodziła 3 martwe kociaki i 2 żywe. Jest to druga ciąża w tym roku. Nie zdążyłam jej wysterylizować. Kotki prawdopodobnie czują się dobrze, dokładniej nie mogę nic więcej podać gdyż jestem kilkadziesiąd km od "nich". Ssą mleko. Sama "matka" podobno czuje się dobrze, normalnie je i chodzi po ogrodzie, zachowuje się jak zawsze. Moje pytanie, czy w związku z urodzeniem tych martwych kociąt, mogło dość do jakiegoś zakarzenia, czy powinnam pojechać z nią i małymi kociętami do weterynarza? I najważniejsze, kiedy można wysterylizować kotkę? Czy w okresie karmienia jest to możliwe? Czerwcowe koty jeszcze do teraz ssą jej mleko, aczkolwiek staramy się je odsuwać ze względu na nowe małe kociszki. Z góry bardzo dziękuję.
Martwe koty mogły urodzić się z różnych przyczyn. Nie musiało dojść do zakażenia. Jeśli kotka zachowuje się normalnie, proszę po prostu ją obserwować. Sterylizacja może odbyć się dopiero po wykarmieniu kociąt, jednak kolejna rujka będzie zapewne wcześniej - nawet 3 tygodnie po porodzie. Proszę nie wypuszczać kotki, a jeśli to się nie uda, wysterylizować ją zaraz po odstawieniu kociąt ( ok 7-8 tydzień po porodzie) - we wczesnej ciąży możliwa jest sterylizacja. Proszę także absolutnie nie pozwalać starszym kotom ssać matki! W ten sposób będą one zabierać mleko młodszym kociakom, co odbije się na zdrowiu maluchów. Nowe maluchy proszę zacząć dokarmiać mięsem ( zmiksowanym) od 4 tygodnia życia, a w 6-7 tyg odseparować od matki. W ten sposób kotka szybciej straci mleko, co umożliwi sterylizację.
Odpowiedzi udzielił lekarz weterynarii, konsultant portalu vetopedia.