Zespół pozbawienia bodźców

Zespół pozbawienia bodźców zewnętrznych u psa należy do grupy zaburzeń psychicznych. Zaburzenie to związane jest z całkowitym lub znacznym brakiem bodźców zewnętrznych w otoczeniu szczenięcia w trakcie pierwszych 12 tygodni jego życia. Dotyczy najczęściej psów z dużych hodowli, schronisk i azylów, gdzie szczeniaki spędzają czas w izolacji od świata (kojce, klatki). Brakuje im kontaktu z ludźmi, a także pozbawione są podstawowych bodźców dźwiękowych i wzrokowych.

Zespół pozbawienia bodźców zewnętrznych u psa

Zespół pozbawienia bodźców zewnętrznych u psa należy do grupy zaburzeń psychicznych. Zaburzenie to związane jest z całkowitym lub znacznym brakiem bodźców zewnętrznych w otoczeniu szczenięcia w trakcie pierwszych 12 tygodni jego życia. Dotyczy najczęściej psów z dużych hodowli, schronisk i azylów, gdzie szczeniaki spędzają czas w izolacji od świata (kojce, klatki). Brakuje im kontaktu z ludźmi, a także pozbawione są podstawowych bodźców dźwiękowych i wzrokowych.
Jednak u psów mieszkających w warunkach domowych również może wystąpić takie zaburzenie, gdy np. w źle pojętej trosce o zdrowie i bezpieczeństwo pieska właściciele nie zapewniają pupilowi kontaktu ze światem zewnętrznym, pozbawiają go kontaktu z innymi psami, ludźmi, dźwiękami i zapachami ulicznymi, chronią psa przed podróżowaniem środkami transportu publicznego itp. Zbyt mała ilość bodźców zewnętrznych na pierwszym etapie rozwoju zawsze doprowadzi psa do problemów natury psychicznej. Pierwsze objawy pojawiają się zazwyczaj, gdy pies zmieni otoczenie (np. trafi z hodowli do nowych opiekunów)
Zespół pozbawienia bodźców zewnętrznych dzieli się na trzy stadia. W każdym stadium obserwujemy inne objawy. Im mniej zaawansowane zaburzenie, tym większa szansa na skuteczne wyleczenie zwierzaka.

- stadium pierwsze, czyli fobia rozwojowa – w tym stadium pies źle reaguje na bodźce zewnętrzne w nowym otoczeniu (hałasy, inni ludzie, samochody, dźwięk dzwonka do drzwi itp.); pies wpada w panikę, boi się, próbuje się schować lub uciekać, reaguje agresją, a po pewnym czasie niechętnie wychodzi na spacery, załatwia potrzeby fizjologiczne w domu; ważne jest, aby jak najszybciej podjąć leczenie, gdyż im dłużej zwlekamy, tym bardziej choroba się nasila

- stadium drugie, czyli lęk kenelowy – w tym stadium pies przybiera charakterystyczną postawę „wyczekującą” (pies stawia uszy, podkula ogon, zamiera w bezruchu) lub „badawczą” (pies złącza łapy, stawia uszy, wyciąga szyję i podkula ogon); widać wyraźnie nerwowość psa, zwłaszcza podczas jedzenia (je szybko, gwałtownie, niespokojnie, najczęściej w nocy); na każdą zmianę w otoczeniu pies reaguje paniką lub przybiera postawę „wyczekującą”; obserwujemy wzmożony apetyt, pragnienie, samookaleczenia (wygryzanie sierści na ogonie, łapach itp.)

- stadium trzecie, czyli depresja – w tej fazie choroby pies jest apatyczny, smutny, spędza czas leżąc na posłaniu, jeśli zasypia – sen jest bardzo nerwowy, przerywany, zdarza się załatwianie potrzeb fizjologicznych podczas snu; pies niechętnie je, posiłki spożywa tylko w nocy, dochodzi też do silnych samookaleczeń (pies wygryza sierść aż do powstania ran)

Leczenie zespołu pozbawienia bodźców zewnętrznych powinno zostać podjęte jak najwcześniej, aby zapobiec przechodzeniu choroby w kolejne stadia zaawansowania. Leczeniem powinien zająć się doświadczony lekarz weterynarii – specjalista psychologii zwierząt. Terapia ma na celu zwiększenie tolerancji na bodźce zewnętrzne, które powodują u psa negatywne objawy. Dobre rezultaty daje terapia behawioralna w połączeniu z leczeniem homeopatycznym i masażami. Ważne, by leczenie odbywało się bez przymusu, powoli i spokojnie.

data publikacji artykułu: 2009-06-29

Popularne teraz

Komentarze